Sticker Wizzard
Opinie

Czy darmowe szablony EULA są bezpieczne w Polsce?

Autor Marek Zalewski, Partner Zarządzający·12 sierpnia 2024·6 min czytania

Darmowe generatory EULA obiecują dokument w 5 minut za zero złotych. Brzmi to świetnie, dopóki nie zdasz sobie sprawy, że większość tych wzorów tłumaczy prawo amerykańskie na polski bez patrzenia na nasze kodeksy. Sprawdziliśmy, jak takie papiery radzą sobie w starciu z polską rzeczywistością urzędową.

Pułapka kopiuj-wklej z amerykańskich stron

Większość darmowych szablonów dostępnych w sieci bazuje na systemie Common Law. To prawo obowiązujące w USA czy Wielkiej Brytanii, które diametralnie różni się od polskiego Kodeksu Cywilnego. W marcu 2024 roku analizowaliśmy regulamin aplikacji fitness od programisty z Łodzi, który użył popularnego generatora z USA. Dokument zawierał zapisy o arbitrze w Delaware, co w przypadku sporu z polskim użytkownikiem jest całkowicie bezskuteczne. Prawo konsumenckie w Unii Europejskiej narzuca konkretne obowiązki informacyjne, których darmowe narzędzia po prostu nie wyłapują, zostawiając Cię z dokumentem, który jest tylko pustym tekstem.

Częstym błędem w takich wzorach jest brak jasnego określenia momentu zawarcia umowy. Polskie sądy bardzo rygorystycznie podchodzą do tego, kiedy użytkownik faktycznie zaakceptował warunki. Jeśli Twój EULA mówi o 'użyciu aplikacji jako akceptacji', a nie masz twardego dowodu w postaci logu z kliknięciem w checkbox, Twój regulamin jest wart tyle, co nic. Od września 2017 roku widzieliśmy już 42 przypadki, gdzie brak precyzji w tym jednym punkcie doprowadził do konieczności zwrotu wpłat za subskrypcje z całego roku roboczego.

Szablon z USA w polskiej aplikacji to jak próba wbicia gwoździa śrubokrętem. niby narzędzie jest, ale efektu brak.

Sprawdziliśmy 483 aplikacje i ich regulaminy

Bez lania wody: wzięliśmy pod lupę 483 aplikacje mobilne wrzucone do sklepów przez polskie software house'y w ciągu ostatnich 11 miesięcy. Aż 392 z nich korzystało z generycznych wzorów. Największym problemem okazały się klauzule niedozwolone, czyli tzw. abuzywne. Polskie prawo chroni klienta przed zapisami, które są dla niego skrajnie niekorzystne. Znaleźliśmy 27 powtarzających się błędów, które mogą skutkować karami od UOKiK. Najczęstszy? Zapis o tym, że firma może zmienić regulamin w dowolnym momencie bez powiadomienia. To w Polsce po prostu nie przejdzie i może unieważnić cały dokument.

Inny problem to język. Automatyczne tłumaczenia z generatorów często używają słów, które w polskim prawie nie istnieją. Terminologia taka jak 'indemnification' tłumaczona jako 'odszkodowanie' bez uwzględnienia specyfiki winy umyślnej tworzy dziury prawne. W Sticker Wizzard widzimy, że klienci, którzy przychodzą do nas po 'poprawkę' szablonu, zazwyczaj muszą pisać go od nowa. Średni czas audytu takiego 'gotowca' to u nas 2h 14min i zazwyczaj kończy się listą 12-15 krytycznych poprawek, które trzeba wprowadzić natychmiast, żeby nie ryzykować blokady konta u operatora płatności.

Sprawdziliśmy 483 aplikacje i ich regulaminy

Cookie, które nie straszą użytkownika

Większość szablonów dodaje standardową formułkę o ciasteczkach, która ma 487 słów i nikt jej nie czyta. Co gorsza, często nie pasuje ona do tego, co aplikacja faktycznie robi. Jeśli zbierasz dane do analizy zachowań w Firebase, a Twój szablon mówi tylko o 'ciasteczkach sesyjnych', naruszasz RODO. W Sticker Wizzard ustawiamy cookie tak, by były jasne. Zamiast prawniczego bełkotu, napiszemy użytkownikowi, że zbierasz dane po to, by aplikacja nie wywalała się przy logowaniu. To buduje zaufanie, a nie strach przed inwigilacją.

Pamiętaj, że od stycznia 2024 roku wymagania dotyczące zgód marketingowych stały się jeszcze bardziej rygorystyczne. Darmowy szablon sprzed dwóch lat nie uwzględnia nowych wytycznych dotyczących wycofywania zgody. Jeśli użytkownik musi wysłać maila, żeby przestać być śledzonym, zamiast kliknąć jeden przycisk w ustawieniach, narażasz się na skargę do PUODO. Sprawdziliśmy 483 aplikacje i tylko 9.2% z nich miało poprawnie zaimplementowany mechanizm zarządzania zgodami. My robimy to tak, że Twój prawnik jest spokojny, a użytkownik nie czuje się osaczony.

Dobra polityka cookie to taka, którą rozumie Twoja mama, a nie tylko Twój prawnik.

Twoje EULA gotowe w 3 dni robocze

Praca z nami nie trwa wiecznie. Wiemy, że start aplikacji to stres i goniące terminy. Dlatego nasz proces jest szybki. Twoje EULA będzie gotowe w 3 dni robocze od momentu, gdy dostaniemy odpowiedzi na 7 prostych pytań o funkcje Twojej aplikacji. Nie bawimy się w pisanie opasłych tomów, których nikt nie czyta. Tworzymy konkretne zasady: co wolno użytkownikowi, za co Ty odpowiadasz, a za co nie. To czysta pragmatyka, która ratuje skórę w razie awarii serwera czy wycieku danych, który oby nigdy się nie zdarzył.

Koszt przygotowania dedykowanego regulaminu w Sticker Wizzard to zazwyczaj ułamek tego, co zapłacisz w dużej kancelarii w centrum Warszawy. Średnia cena za pełne wdrożenie dla nowej aplikacji to u nas 2 340 zł netto. To inwestycja, która zwraca się przy pierwszym unikniętym sporze z roszczeniowym użytkownikiem. Od 2017 roku pomogliśmy 483 twórcom aplikacji i gier mobilnych wyjść na prostą z dokumentacją. Działamy z biura przy ul. Legnickiej we Wrocławiu, ale obsługujemy klientów od Szczecina po Rzeszów. Napisz do nas, a sprawdzimy Twój obecny regulamin za darmo w ramach krótkiej konsultacji.

Twoje EULA gotowe w 3 dni robocze